sobota, 10 grudnia 2011

Trzeba nam integracji !

Ludzie od zawsze podziwiali piękno ciała. W starożytności wręcz gloryfikowani byli ludzie, których ciało wzbudzało podziw. Proporcjonalnie zbudowani, umięśnieni mężczyźni, zgrabne, piękne kobiety były wręcz przedmiotem kultu.


We wszystkich znanym nam cywilizacjach ciało było podziwiane, eksponowane i ludzie starali się o nie dbać.



Dopiero pod wpływem kościoła rzymsko katolickiego społeczeństwa zaczęły uznawać nagość za grzeszny i lubieżny element. Ciekawi mnie dlaczego tak się stało... Co jest przyczyną tego, że wiara w Boga automatycznie pozbawia ludzi spokoju sumienia przez kontakt z nagością ?


Nie zawsze chyba tak było. Freski zdobiące wiele świątyń przedstawiają ludzi bez szat. Do jakiego czasu kościół to tolerował i dlaczego przestał ?

Zastanawialiście się kiedyś, co by zostawiały nam wysoko rozwinięte cywilizacje, gdyby dysponowały techniką taką, jaką my posiadamy dzisiaj ? To by była dopiero awantura. Przeglądali byśmy nie freski, płaskorzeźby czy rzeźby starożytnych, ale filmy na wskroś przesiąknięte erotyzmem lub wręcz pornografią.


Co pozostawiły by nam w spadku indyjskie kultury, twórcy Kamasutry ?

Dlaczego większość współczesnych kultur neguje nagość ? A może tylko udają ? Osobiście uważam, że wiele narodów uległo dewiacji i traktuje nagość jako gorszącą tylko i wyłącznie przez społeczny wpływ i ingerencję kościoła.

Bo czy biblijna Ewa została stworzona w ubraniu ? A może w habicie zakonnicy ? Czy Adam miał na sobie szaty liturgiczne ?
Czy może Ewa wyglądała właśnie tak ?

Zapraszam Was do zjednoczenia się w walce o swobodę odkrywania własnego ciała. O możliwość eksponowania naszego piękna nie przykrytego super bielizną, jeansem i innymi krępującymi wynalazkami... Oceńcie sami, czy trzeba ukrywać takie widoki ...

Staram się uruchomić integrującą nas stronę internetową. Powstaje ona na bazie skryptu serwisu randkowego. Zapraszam Was już dzisiaj do odwiedzania jej i rejestracji. Może uda nam się stworzyć zrzeszenie lub inną formę organizacyjną działającą legalnie w Polsce ? Chcemy się spotykać i razem bawić, śmiać się i płakać, pomagać sobie wzajemnie na wszystkich płaszczyznach życia.



Czekam na Was na naszej stronie naturysta.eu. Może uda nam się zrealizować w realnym świecie nasze marzenia ? Może się spotkamy na wakacjach i wspólnie spędzimy czas na zabawie i wyprawach na golasa ?
Czekam na WAS !

czwartek, 1 grudnia 2011

Wakacje za nami... szkoda.


A dzisiaj kilka wspomnień z wakacji a właściwie fotorelacja. Zdjęcia nadesłane przez kilka moich koleżanek - naturystek.
Pooglądajcie a ja napiszę kolejny artykuł gloryfikujący piękno i magię nagości... Bo to jest magia, czar, urok i doskonałość. Upieram się przy twierdzeniu, że piękno natury, piękno nagości ma w sobie coś, co czyni człowieka zupełnie innym niż wszyscy.

Nadzy jesteśmy prawdziwi, rzeczywiści i piękni. Sama nagość zmusza nas do szczerości. nie potrafimy kłamać, udawać i stajemy się sobą. W stosunku do naszych bliskich i do zupełnie obcych nam ludzi. Czy to nie magia ?
Coś jeszcze mnie zastanawia i wzrusza... Nagość jest aseksualna. Nie budzi pożądania, nie wywołuje "chorych" miraży ani nie zdrowych pragnień. Wśród nas jest najmniejszy w świecie odsetek dewiantów seksualnych. To musi coś znaczyć
Naga dziewczyna, szczególnie dziewczyna jest dziełem sztuki najwyższej klasy. Nie spotkałem do tej pory bardziej zachwycającego widoku.
Zastanawiam się ile osób czytających mojego bloga zgadza się z tym co piszę.
Nagość ma także swój zapach. Szczególny zapach, słodki, lekko miętowy i lawendowy zarazem. Jeżeli nie byliście nigdy na rozgrzanej słońcem plaży, wśród gorących od słonka nagich ciał to tracicie to, co jest warte kilku lat życia.
"Zobaczyć Neapol i umrzeć..." ktoś powiedział. Ja myślę inaczej. Zobaczyć plażę pełną nagich, pięknych dziewczyn, być wśród nich, żartować, śmiać się, bawić i dopiero wtedy można umierać... Oczywiście pod warunkiem, że nie uda się tego powtórzyć.
Pewien znany fraszko pisarz napisał króciutki wierszyk:"Przykryj ciało by działało"
W pełni się z nim zgadzam, bo miał na myśli troszkę inne działania ciała. Nam nie chodzi o erotykę. Dla nas najważniejsze jest piękno tych stworzeń... Oczywiście pisząc "stworzeń" mam na myśli dziewczyny, młode kobiety, które tak nas zachwycają. I nie przemyka mi przez myśl boskie dzieło stworzenia świata... Obserwując mrówczą pracę i wysiłki kościoła katolickiego, którego


celem między innymi jest pozbawienie nas wszystkich możliwości podziwiania tego piękna, TO BÓG NA PEWNO NIE MIAŁ Z TYM NIC WSPÓLNEGO...

Podziwiajcie te młode, piękne kobiety, ciszcie oczy tym widokiem bo to jest najpiękniejszy widok na Ziemi.

A teraz informacja dla naturystów. Właśnie staramy się zorganizować i aktualnie odbywa się ogólnopolski spis naturystów. Przyłączcie do nas i zgłoście się do NNS. Wystarczy zalogować się na naszej stronie i zgłosić chęć poznania nas i naszego środowiska. Serdecznie Was zapraszam a szczególnie młode, piękne i zgrabne dziewczyny.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Czy ciało nie jest piękne ?

Witam Was. Chcę pokazac kilka fotek pięknych dziewczyn. Bardzo proszę o komentrz. Napiszcie, czy Waszym zdaniem warto ukrywac takie ciało pod ubraniem ?
Osobiście uważam, że to grzech i objaw egoizmu. Trzeba pokazywac innym to, co jest piękne !
Zdaję sobie sprawę z tego, że dziewczyny na zdjęciach są młode. Czas upływa i nie ma na co czekac. Pozujcie do zdjęc pokazujcie swoją nagosc !
Samo piękno. Zgadzacie się z moją opinią ? Skomentujcie zdjęcia.

Zdjęcia: MetArt

czwartek, 7 lipca 2011

Moje pierwsze spotkanie z nagością

Wiecie co ? Pierwszy raz odważyłam się rozebrac publicznie zupełnie nie zdając sobie sprawy z konsekwencji tego kroku. Było to 3 lata temu. Pojechałam z przyjaciółmi nad morze i trafiliśmy całkiem przypadkiem na plażę golasków.

W pierwszej chwili chcieliśmy się powolutku wycofac, szukaliśmy przecież czegoś dla siebie, spokojnego, ustronnego miejsca. Znaleźliśmy takie, ale nie byliśmy sami. Plaża powoli się zaludniała a my już byliśmy "rozłożeni" na naszych kocykach. Z początku nie bardzo wiedziałam dlaczego ludzie przechodząc obok nas patrzyli na nas, a nawet powiem, że nam się przyglądali. My oczywiście w strojach a chłopaki w kąpielówkach.

Jak zawsze. Słoneczko było coraz wyżej, plaża zaludniała się w dośc szybko.
W pewnej chwili mój przyjaciel, Piotr zawołał: patrzcie, goła laska ! Spojrzeliśmy w tę stronę i zobaczyliśmy dziewczynę w wieku no, może 14 lat. Trudno było nazwac ją "laską". Jednak wszyscy wstaliśmy i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że tylko my jesteśmy ubrani na tej plaży. Owszem, kilka kobiet miało na sobie dolną częśc stroju, może to miesiączka, lub jakaś inna kobieca przypadłośc była tego powodem. Nie wiem.


Przez moment nie bardzo wiedzieliśmy co robic. Ogólna konsternacja. Monika pierwsza zabrała głos: wiecie co ? To chyba plaża naturystów, co my tutaj robimy ? Spadjmy jak najszybciej bo nas pobiją, albo coś !
Szczerze mówiąc sama nie wiedziałam co robic... Chłopaki, jak to chłopaki, krzyczeli, że tu jest fajnie i że chcą zostac.



Julka nic nie mówiła. To ona zaskoczyła nas wszystkich. Nic nie mówiąc zdjęła swój kostium kąpielowy i poszła w stronę wody. Jarek nagle zrobił się czerwony na twarzy jak burak ! Julka to przecież jego dziewczyna a wszyscy patrzyliśmy na jej nagą kobiecośc. No, może dziewczęcośc... Przyznam, że sama nie byłam specjalnie szczęsliwa widząc, jak Wojtas gapi się na Julkę. Byliśmy ze sobą od 7 miesięcy.


No co się tak gapicie ? zawołałam. Zdjęłam stanik od stroju i usiadłam na kocu. Mam ładne piersi i wcale się ich nie wstydziłam. Wojtas popatrzył na mnie i pokiwał głową z wyraźną dezaprobatą.
Co ty wyrabiasz ? zapytał.

Ja zostaję tutaj - stwierdziłam.
Wariatka i .... Wojtas chciał jeszczse coś dodac ale powstrzymał się od dalszej wypowiedzi. Pewnie na końcu języka miał słowo "dziwka". Tak sobie pomyślałam. Pozbierał swoje rzeczy i powiedział:
- rób jak chcesz, ja nie mam zamiaru robic z siebie idioty.
I tyle go widziałam. Poprostu poszedł.


Ewka i Sandra usiadły obok mnie. Sandra miała ogromne kompleksy dotyczące własnego wyglądu. Zawsze narzekała, że ma dużą pupę a za małe piersi. Sytuacja była komiczna. Julka pływała w morzu, ja siedziałam topless na kocu a reszta stała i patrzyła raz na mnie, raz na Julkę.
-Co robimy chłopaki ? - zapytał Paweł


-Jak to co ? To co w akademiku na pidżamówkach, na koniec imprezy - wyszeptał Paweł.
-Tak na trzeźwo ? - zapytała Ewka
-Wcale nie koniecznie na trzeźwo, mamy browarki - powiedział Paweł
Wstałam z koca i poszłam się przespacerowac w stronę wody, chciałam popatrzec na Julkę. Powoli przechodziłam pomiędzy kocami, na których leżeli porozbierani ludzie. Czekałam z niepokojem na reakcję swojej psychiki. A tu nic. Zero podniecenia, skrępowania i nikt nie zwracał na mnie szczególnej uwagi. To dziwne, bo na imprezach nie mogę miec chwili spokoju. Zawsze mam kilku adoratorów a tutaj przechadzałam się topless i nikt mnie nie zaczepiał, nie proponował niczego...? Poczułam lekkie rozczarowanie ale i ulgę. Podeszłam na brzeg, Julka w najlepsze pływała i skakała na nadpływające fale.


-Wchodź do wody - krzyknęła w moją stronę - jest super !
Zamoczyłam stopy. Woda była baaaardzo zimna.
Chciałam już wejśc do wody, popływac, gdy zaskoczył mnie dobiegający męski głos.
-Cześc - usłyszałam zza pleców - zimna woda i boisz się wejśc ?
Spojrzałam za siebie i oniemiałam. Przystojny, młody mężczyzna stał obok mnie i patrzył na kąpiących się w morzu. Podpierał się kulami. Miał zgrabna sylwetkę, owłosiony tors i niebieskie oczy. Mimo woli mój wzrok powędrował niżej. Popatrzyłam na "tą" rzecz, ale moją uwagę bardziej przykuło coś innego. Chłopak miał tylko jedną nogę. Zamiast drugiej malutki kikut.
-Zaskoczyłem ciebie ? Przepraszam - powiedział i w uśmiechu pokazał śnieżno biale zęby.
-Nic podobnego - powiedziałam i znowu spojrzałam na jego "nogę".
- To po wypadku, dawno temu miałem bliskie spotkanie z ciężarówką. Ja jechałem motorem - powiedział.
-Przepraszam, ze tak się gapię ale nigdy nie widziałam... nie wiedziałam co mówic. Zgłupiałam.
-Jesteś naturystką chyba od niedawna ?
-Od bardzo niedawna - odpowiedziałam.
-Widzę właśnie, masz śliczny biust ale strasznie blady - zaśmiał się
-Chyba dopiero zaczynasz
-Staram się zacząc - odpowiedziałam.
-Chodź, poznam cię z moimi przyjaciółmi
Pomachałam Julce i poszłam z nowo poznanym kolegą.
Szedł troszkę niudolnie, kule grzęzły w piasku. Przedstawił mi się. Miał na imę Kuba, ale przyjaciele zwracali się do niego Kubi. Szliśmy przez plażę i dopiero teraz dostrzegłam, że na plaży jest przeważająca ilośc panów. Nikt jednak nie przyglądał nam się ze szczególną uwagą. ludzie leżeli sobie, czytali, kilka osób grało w siatkówkę. Przez chwilkę patrzyłam na ten mecz i nie mogłam powstrzymac się od uśmiechu gdy widziałam panów podskakujący do piłki i ich fiutki, zabawnie podskakujące razem z nimi.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Naturyści-podglądacze ?


Na każdej plaży naturystów znajdą się tak zwani "spacerowicze". Łażą tam i tu, niby to na nic nie zwracają uwagi ale oni pilnie obserwują, patrzą i ładują "akumulator" widokiem nagich dziewczyn... Pewnie nie jednago interesują nawet te najmłodsze i to jest niebezpieczne ! Uważam, że powinniśmy zwracac uwagę na takich natrętnych, powolutku spacerujących facetów, takich po czterdzistce. Chociaż wiek nie ma tutaj szczególnego znaczenia.

Przez całą zimę siedzą w domu, oglądają co najwyżej stronki w internecie gdzie są zamieszczone zdjęcia z jakąkolwiek nagością. Ci z pozoru "biedni", bo chorzy ludzie z czasem mogą stac się bardzo niebezpieczni. Od takiego podglądactwa już tylko krok do aktywności w innej postaci.

Oni nie nawiązują kopntaktów z naturystami, nie szukają przyjaciół. Interesuje ich tylko ":goła d..a". Chcą patrzec, patrzec i nasycic oczy widokiem nagich ciał i po powrocie do domu wspominac...
Nawet kogoś, kto zdecydował się przyłączyc do nas dopiero teraz a nie mającego złych zamiarów, można łatwo odróżnic od klasycznego podglądacza. Mają oni jeszcze "biały" tyłek, albo czerwony ( haha ) jak stare 100 zł, ale czują się troszkę skrępowani i szukają kontaktu z kimś, kto pomoże im przeniknąc do społeczności. Podglądacze unikają tego. Oni nie potrzebują przyjacół. Na zaproszenia innych reagują pomrukiwaniem lub znajdują szybko jakąś wymówkę. Boją się, że ich stan emocjonalny będzie się za bardzo rzucał w oczy innym ( a to widac ).

Wielu z nich spaceruje z torbą lub innym "tobołkiem", w którym mają schowana kamerę lub aparat. Nie zdziwię się więc gdy znajdę gdzieś w sieci własne zdjęcia lub film ze mną w roli głównej. A to przecież jest przestępstwo !
Istnieje jeszcze jeden rodzaj "oglądających". Ci panowie są bezpieczni. Oni patrzą z zachwytem na nasze ciała i podziwiają. Nie ma tutaj niczego zdrożnego, sama z przyjemnością przyglądam się pięknym, nagim i młodym dziewczynom. Nie wstydzę się tego, bo jest co podziwiac. Moje zainteresowania seksualne są hetero, mam faceta i kocham go. Ale uwielbiam, podobnie jak większośc zdrowych, normalnych ludzi, patrzec na cud natury w postaci subtelnych, nagich dziewczyn.
Co czasem mnie zastanawia ? Dlaczego nie przyglądam się z takim zachwytem rozebranym facetom. Może dlatego, że to rzeczywiście brzydka płec. Ich narządy umieszczone są na zewnątrz ciała i czasem tak śmiesznie "dyndają". Nie chcę obrażac panów, nie o to chodzi.
Ale nawet w rozmowach z przyjaciółkami przekonałam się, że dziewczyny też lubią popatrzec na nagośc innych dziewczyn. Oczywiście pięknych i młodych.
Natura jest nie sprawiedliwa...
Zdjęcia na blogu:MetArt.

czwartek, 9 czerwca 2011

Definiujemy słowo...

Według Wilkipedii naturyzm lub nudyzm - "praktykowanie wspólnej nagości w miejscach specjalnie wydzielonych albo odosobnionych mające na celu zbliżenie się do życia bliższego naturze. W zamierzeniu stanowiący wyraz szacunku wobec samego siebie, swojego ciała, innych ludzi i całej przyrody".
Czy to prawda ? Czy słuszne jest przyjmowanie, że naturyzm i nudyzm mają jednakowe znaczenie i polega to wszystko tylko na paradowaniu nago po plaży ?
BZDURA !!!



Duża grupa ludzi uważa, że naturyści to zboczeńcy, dewianci, którzy sami się rozbierają tyklo po to, żeby miec możliwośc oglądania innych oczywiście nago. Byc może, są i tacy, ale to mały odetek wśród tysięcy naprawdę wolnych i prawdziwych ludzi.
Przcież naturyzm to nie tylko nagośc. To forma kontaktu z innymi ludźmi pozbawiona zakłamania, fałszu i prudereii. Człowiek nagi jest w takich sytuacjach odkryty nie tylko fizycznie. Chcesz czy nie, otwierasz się na ludzi, stają się oni dla Ciebie kimś bliskim, jak "starzy" znajomi. To zaskakujące i piękne. Pozbywasz się ubrania i zarazem znika bariera braku zaufania w stosunku do Tobie podobnych. Wszystkich traktujesz tak samo, nie ma uprzedzeń i nie powstają sytuacje, w których ktoś Ciebie poniża w jaki kolwiek sposób.
Oczywiście nie ma ludzi doskonałych i wbrew ogólonym wyobrażeniom o naturyźmie na przykład na plaży nie znajdziecie tylko i wyłącznie pięknych dziewczyn i supermenów pozbawionych ubrania. To nie jest w rzeczywistości "rajska plaża".
Są tam wszyscy. Osoby w średnim i staraszym wieku, dzieci, osoby okaleczone fizycznie, ale zdrowe duchem.
Owszem, znajdziemy tam też piękno. Nie ma na ziemi niczego piękniejszego, niż młoda, zgrabna, rozebrana dziewczyna. Możecie ocenic sami. Poniższe zdjęcia przedstawiają same piękno ludzkiego ciała w naturalnym otoczeniu. Młode, śliczne dziewczyny zawsze budzą zachwyt. To jest jak najbardziej naturalny odruch. Zachwycają się nimi i kobiety i mężczyźni. Bo tak naprawdę to jest co podziwiac.

Ciała są zgrabne, sylwetka wiotka i smukła, ruszają się z gracją i elegancją. Są zdrowe, uśmiechnięte i emanują taką energią młodości, że wiele osób patrzących na nie poprostu im zazdrości. Młodośc ma swoje zalety. Skóra napięta we wszystkich miejscach ciała, brak oznak starzenia się organizmu, płaski, zgrabny brzuch i długie nogi... Patrząc na nie jedną człowiek uświadamia sobie, że taka dziewczyna to ucieleśniony symbol piękna.

A na dodatek pewności siebie mają tak dużo, że życie napewno się przed nimi otworzy. Tak, pewnośc siebie jest gwarancją sukcesów, jakie w przyszłości osiągną. A może już osiągnęły...? Trudno w zbiorowisku prawdziwych naturystów rozpoznac stanowisko, które ktoś zajmuje albo zoriętowac się ile kto zarabia.

Wszak wszyscy jesteśmy tacy sami, nadzy... I chyba to jest jedną z ogromnych zalet naszego ruchu, społeczności, czy jak to kto nazywa. Nie jesteśmy erotomanami, chociaż sex jast dla nas rzeczą bardzo bliską, podobnie jak każdemu zdrowemu człowiekowi. My tylko bez zbroii podchodzimy do życia. Naszego życia.

Jeszcze raz powiem to samo, na całej ziemi nie znajdziecie piękniejszego widoku, niż nagie dziewczyny.

Zastanawiam się zawsze, kto jest kim... To pani dyrektor, menager wielkiej firmy, lekarz, która w dni powszednie leczy dzieci, spikerka radiowa, sprzątaczka i tak bez końca.

Dziwło mnie na początku, że wszyscy zwracają się do siebie po imieniu, nie ma "pan" albo "pani". Wszyscy zachowują się jak równi ze sobą w tym naszym skostniałym, zdewociałym społeczeństwie.

Zdjęcia na blogu:MetArt.